Kolejne zdjęcie z wczorajszej sesji sunsetowej z moją ulubioną modelką w Howth...
Kompozycja centralna ma swoje wady i zalety, zwykle należy jej unikać i umieszczać modelkę w mocnym punkcie kadru, teraz jednak się nie dało...
O ile poprzednie zdjęcie było dość dużym cropem, to tutaj macie 100% oryginalny kadr, bez żadnych przycięć, stąd te hektary nieba...

Serdecznie pozdrawiam!